Czy energia odnawialna się „opłaca”?

Energia odnawialna vs konwencjonalna

Ogólnie rzecz biorąc, tak. Przede wszystkim dlatego, że w długiej perspektywie koszty instalacji OZE będą malały a ceny energii konwencjonalnej będą rosły. W tym i kolejnym artykule chciałbym jednak pokazać, że oszczędności nie powinny być jedyną motywacją korzystania z energii odnawialnej.

Punktem wyjścia dla tych rozważań jest wykres przedstawiający ceny energii elektrycznej i centralnego ogrzewania (dla polskich gospodarstw domowych):

Ceny energii elektrycznej i cieplnej w Polsce

Jak łatwo zauważyć, ceny energii w Polsce rosną i to znacznie. Od 1999 do 2015 roku energia elektryczna zdrożała aż o 141%, z 0,27 zł do 0,65 zł za kWh. Co prawda, jeśli wziąć pod uwagę inflację, to wartość ta maleje do 55% (czyli średniorocznie 2,78%). Ale jest to wciąż stabilny trend wzrostowy. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na drobny szczegół – od 2013 roku ceny przestały rosnąć a zaczęły wręcz spadać. Wstępne dane dla 2016 r. podają cenę energii elektrycznej na poziomie 0,60 zł za kWh, czyli ponad 10% mniej niż w 2013 r.

Dlaczego tak jest?

Popyt i podaż

Jak pewnie wiesz, u podstaw tradycyjnej ekonomii leży koncepcja popytu i podaży. Popyt i podaż równoważą się, i mamy cenę. Jak popyt się zwiększa (jest zima i mamy ochotę na słodycze), to cena czekolady rośnie. Jeśli podaż maleje (czyli wszystkie drzewa kakaowe nagle uschły), to cena też wzrośnie.

Tradycyjnie w przypadku energii wygląda to tak:

  • zakładamy, że popyt (zużycie energii) rośnie, bo gospodarka się rozwija, jesteśmy coraz bogatsi i zasilamy więcej gadżetów itd.
  • zakładamy, że podaż (dostępność zasobów – węgla, ropy, gazu) maleje, bo są to zasoby nieodnawialne

Podaż

Zacznijmy od strony podażowej. Spójrz na poniższy wykres:

Indeks cen węgla ARA

Przedstawia (w uproszczeniu) cenę węgla w Europie. Od 2010 r. cena ta systematycznie spada. Czyli węgiel jest coraz tańszy, co powinno w jakimś stopniu obniżyć koszty produkcji energii (i pośrednio jej cenę). W Polsce sytuacja jest nieco zaburzona – koszty wydobycia węgla w kraju są wysokie. Więc, mimo dotacji ze strony państwa, cena węgla na naszym rynku nie spada tak mocno jak na rynku europejskim. Ale rosnąca konkurencja powoduje, że importujemy coraz więcej węgla z tańszych źródeł (głównie z Rosji), co będzie w przyszłości miało coraz większy wpływ na spadek kosztów produkcji energii i tym samym spadek cen.

Drugi przykład – ceny ropy:

Wykres cen ropy brent w latach 2007-2017

Ceny ropy wahają się jak nastroje gimnazjalistów (w jednym z kolejnych postów napiszę, jak można na tym trochę dorobić), ale ogólna konkluzja jest taka, że przez ostatnie 10 lat ropa nie zdrożała ani trochę.

Co z tego wszystkiego wynika? Poczekaj na kolejny post 😉

 

Dane pochodzą z Eurostat, GUS, stooq.pl i gornictwo.wnp.pl. Zdjęcie tytułowe: http://climatechange.lta.org/renewable-energy-siting/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.