Energia odnawialna na Islandii – wstęp

Pole geotermalne Reykjanes

Chwilowo mieszkamy na Islandii, a Islandia należy do wąskiego grona krajów pozyskujących zdecydowaną większość energii elektrycznej i cieplnej ze źródeł odnawialnych. Będziemy więc na blogu opisywać nasze obserwacje związane z islandzkim systemem energetycznym – warto byłoby niektóre z tych rozwiązań przenieść do Polski…

Na początek kilka statystyk. W Islandii energia produkowana jest w zasadzie w 100% ze źródeł odnawialnych. Energia elektryczna pochodzi z elektrowni wodnych (73%) i geotermalnych (27%). Energia cieplna pochodzi głównie ze źródeł geotermalnych: 87% budynków w kraju ogrzewanych jest właśnie dzięki nim.

 

Co ciekawe, gospodarstwa domowe zużywają tylko 4,6% produkowanej energii elektrycznej. Co się dzieje z resztą? Napędza gigantyczne huty aluminium i fabryki żelazokrzemu (półprodukt dla branży hutniczej). Dzięki nadprodukcji energii, Islandia mogła stworzyć zupełnie nowe gałęzie gospodarki, które obecnie stanowią kluczową część struktury eksportu:

Więcej o islandzkim przemyśle aluminiowym (i innych bazujących na taniej energii) napiszemy w kolejnych postach. Na koniec ciekawy wykres z Islandzkiej Agencji Energii pokazujący, jak kształtowało się zużycie energii pierwotnej (czyli inaczej mówiąc zasobów naturalnych) w Islandii w latach 1940 – 2015:

W latach 40-tych, Islandczycy korzystali głównie z węgla i, co dzisiaj wręcz niewyobrażalne, mieli w Rejkiawiku smog! Później nastąpiła era ropy naftowej, która do dziś używana jest w transporcie (Islandczycy lubią duże samochody z dużymi silnikami). Ale Islandia już od lat 20-tych wykorzystuje energię geotermalną i rozwija technologie umożliwiające jej pozyskiwanie. Dzięki temu, w 20-tym wieku przekształciła się z jednego z najbiedniejszych krajów Europy – zanieczyszczonego, zależnego od dostępności torfu i importowanego węgla, w jeden z najbogatszych, całkowicie niezależny energetycznie i z bardzo wysokim standardem życia.

Zainspirujmy się Islandią i promujmy energię odnawialną w Polsce! Szczególnie, że niedługo będziemy wszyscy musieli chodzić w maskach gazowych…

 

Dane pochodzą z Islandzkiej Agencji Energii – Orkustofnun i z Islandzkiego Banku Centralnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.